logoNerwica blog


Nieśmiałość zaburzenia lękowe nerwica? fobia społeczna? wieczna depresja? co to jest?

Kategoria: przemyslenia Autor: admin Data: 5 lis 2006

Tak tworzÄ™ tÄ… stronÄ™ o nerwicy nerwica.net i pochÅ‚ania to bardzo dużo czasu - nie mam czasu na myÅ›lenie - narazie i tak nic na niej praktycznie nie ma - bo nie mam czasu. Może to dlatego jÄ… tworzÄ™ żeby nie myÅ›leć o niczym:) Ale dziÅ› niedziela i nic mi siÄ™ nie chce robić w sumie. ZrobiÅ‚bym coÅ› ale nie wiem co, poszedÅ‚bym gdzieÅ› ale nie wiem gdzie. Znaczy nie wiem hehe - wiedzieć to chyba wiem gdzie bym chciaÅ‚ pójść i co zrobić ale nie mam jak? Bo co jak kogoÅ› spotkam? Tragedia! NiedÅ‚ugo zamknÄ™ siÄ™ w tym kurwidomku i nigdzie z niego nie wyjdÄ™. Tak mnie naszÅ‚o aby coÅ› napisać w tym temacie z tego wzglÄ™du że w gruncie rzeczy to nie wiem co mi jest. WiÄ™c napisze może mi ktoÅ› powie;) PamiÄ™tam że kiedyÅ› chyba byÅ‚o mi Å‚atwiej żyć - kiedyÅ› żyÅ‚em w nieÅ›wiadomoÅ›ci - w sumie to uważaÅ‚em siebie chyba za normalnego nie wiem nie pamiÄ™tam żebym siÄ™ wtedy nad tym zastanawiaÅ‚ - może tak byÅ‚o lepiej. Nie rozstrzÄ…saÅ‚em tak tego wszystkiego bo nie byÅ‚o nad czym rozpaczać. A im szedÅ‚em dalej tym byÅ‚o gorzej. KiedyÅ› pamietam po prostu chodziÅ‚em sobie do szkoÅ‚y - zawsze jak mnie baba brałą do odpowiedzi to staÅ‚em jak ten pacman i nic nie mogÅ‚em wydukać i choćby mnie zapytaÅ‚a jak mam na imie to wraz bym nie znaÅ‚ odpowiedzi - ale w gruncie rzeczy paliÅ‚em niemca i stawiaÅ‚a mi paÅ‚e i miaÅ‚em spokój:) No ale pamiÄ™tam że każdorazowo jak miaÅ‚a kogoÅ› pytać to byÅ‚em po prostu przeerażony - no ale mogÅ‚o siÄ™ wydawać że tak każdy miaÅ‚ - no bo kto lubi być pytanym. Nie wiem może na tamtym etapie życia byÅ‚em za gÅ‚upi żeby połączyć wszystko w jednÄ… caÅ‚ość. Bo strach strachem - bać siÄ™ można że siÄ™ czegoÅ› nie umie - a ja tam siÄ™ tego nigdy nie baÅ‚em bo czy umiaÅ‚em czy nie umiaÅ‚em to wraz siÄ™ baÅ‚em i to byÅ‚a ta różnica. No ale jakoÅ› czas leciaÅ‚ i leciaÅ‚. Wszyscy mówili mi że ja nieÅ›miaÅ‚y jestem wiÄ™c pomyÅ›laÅ‚em k**** faktycznie jestem nieÅ›miaÅ‚y no i tyle zostawiÅ‚em to - by po jakimÅ› czasie do tego wrócić zaczÄ…Å‚em czytać dużo na ten temat poznaÅ‚em kilka osób nieÅ›miaÅ‚ych po czym stwierdziÅ‚em k**** ja tu nie pasujÄ™ - bo jak mogÄ™ być nieÅ›miaÅ‚y jak odbiegam od wzorca, niby wyjatek potwierdza regułę - ale w moim przypadku akurat nie - szybko zdaÅ‚em sobie sprawÄ™ że nie jestem nieÅ›miaÅ‚y - bo nieÅ›miaÅ‚ość to raczej cecha charakteru - coÅ› co przechodzi mija niektórym z wiekiem - innym sprawia trudność tylko na poczÄ…tku przy nawiÄ…zywaniu znajomoÅ›ci itd… - moja fobia natomiast wiem że sama ot tak nie minie. KurczÄ™ muszÄ™ to zostawić narazie… ciÄ…g dalszy nastÄ…pi.

11 komentarzy to 'Nieśmiałość zaburzenia lękowe nerwica? fobia społeczna? wieczna depresja? co to jest?'

śledź komentarze via RSS lub nawiąż do 'NieÅ›miaÅ‚ość zaburzenia lÄ™kowe nerwica? fobia spoÅ‚eczna? wieczna depresja? co to jest?'.

  1. xxxx said,

    on 5 lis 2006 o 7:52 pm

    MyÅ›lÄ™… że jesteÅ›my do siebie podobni….;-)

  2. LoQata said,

    on 20 lis 2006 o 11:12 pm

    Choc nie sprecyzpowales do konca…to przeczuwam, ze mozemy sobie odac lapke..ja tez nie jestem z natury niesmiala. Dopadlo mnie zdrowo dopuiero jakis rok ,dwa lata temu, ale coraz bardziej sie poglebia..i dopiero nazwalam to po imienu po tym jak naczytalam sie tych wszystkich bzdetow psychologiczych zeby znalezc odpoweidz na pytanie czemu mi tak odpierdzuiela.. To po prostu nerwice lekowe badz fobie spoleczne. Przesrane jednym slowem, ale jakos o dziwo wciaz pozostaje mi moj optymizm i wierze ze jeszcze kiedys bedzie GIT. Jak chcesz pogadac to…pozdro

  3. HiEnKa said,

    on 8 gru 2006 o 11:07 am

    hej troche dawno pisałaś, ale mam nadzieje że nadal tu zaglądasz od tygodnia wiem że mam fobię społeczną pow. mi to mój psych. na studiach jak poszłam do niego na konsultacje. Kurcze teraz czytam te wszystkie stronki o tych cholernych sprawach. I zastanawiam się czemu to akurat mnie spotkało, kiedyś byłam na prawdę odważna teraz na każdym kroku chodzę spięta, czuję jakby inny cały czas mnie oceniali. Mam już tego dość . Nie można normalnie żyć. Najgorsze są studia, zajęcia są dla mnie katorgą, co raz bardziej mi się wydaje że mój stan się pogłębia. A czy ty sobie jakoś poradziłaś z tym wszystkim, czy koniecznie muszę iść do psychiatry?

  4. loqata said,

    on 4 kwi 2007 o 2:54 pm

    hejj Hienka heh teraz to Ty troche dawno pisalas.. ale mysle ze dalej tu zagladasz..wiec jesli chodzi o fobie i nerwcie to rzadko czlowiek moz esobie ztym sam poradzic,a nawet jesli, to to bedzie wracac-wiem chociazby z wasnych dosiwadczen i z rozmow z innymi ,ktorzy tego doswiadczyli/aja. Hienka proponuje zrob to co ja-jaknajszybciej umow sie na wizyte z psychiatra, a on byc moze wyskle Cie do psychologa bo to raczej tez niezbedne przy tego rodzaju badziewiach:/, ja akurat nie majac doswiadczenia zrobilam na odwrot,ale psycihiatra i tak byc musi dla zdiagnozowania i leczenia -bo nietstey bez lekow sie nie obylo,ale zero skutkow ubocznych,a wrecz dzieki nic czuje sie o nioebo lepiej duzo w tym zasluge ma psychoterapia ,a mialam to szczecie ze trafilam na dobego psychjterapeute( ale i psychiatre) chodze od 3 miesiecy i biore leki od 2 i naprawde ZYJE,nie chcialam za cholere brac lekow,ale musialam bo niestety nie dalam rady bez tego sie podniesc:/,ale teraz za to normalnie funkcjonuje. Pisalas o skzole i mialam tak samo nie ialam ochoty jezdzic na studia robilam to z musu na sile,ale teraz to sie zmienilo o 360 st!!! jest super tak wiec kobietko nie zwlekaj idz do specjalisty a wszyskto ise juz potoczy samo,otworz sie na tyle ile potrafisz, a bedzie dobrze-mowie Ci to ja nercicowiec klekowo depresyny swego czasu bo teraz juz tego ni odczuwam od ponad miesiaca:) i zycz etego samego ale jak chcesz pogadac to mozesz sie odezwac na maila z checia porozmwaiam ztoba o tym,ps. ile masz lat? pozdro:)

  5. zbysz said,

    on 5 kwi 2007 o 1:54 pm

    tez mam fobie i za raz mnie cos trafi,dawniej na to nie zwracalem uwagi i jakos bylo a teraz jes przesrane,lokata dasz mail?mam pare pytan

  6. admin said,

    on 6 kwi 2007 o 8:31 am

    loqata;) twoje posty mnie bardzo zaciekawily:) obecnie nie mam czasu troche na pisanie tutaj - bo walcze proboje walczyc ze swoimi ograniczeniami lekowymi;/ heh ale mam coraz mniej sily;> gdzies czytalem kiedys artykul ze nerwice da sie pokonac - ale nie samemu - i teraz na sobie przekonuje sie powoli do tego stwierdzenia;/ im bardziej proboje cos zmienic - tym wiecej mam lęków;> mozesz mi powiedziec jakie leki bierzesz? skad wzielas swojego psychiatre? gdzie go znalazlas? i czy chodzisz na psychoterapie jesli tak jaka? tez bym sie pofatygowal do jakiegos psychola ale zupelnie nie mam pojecia gdzie znalezc dobrego ;/ skad jestes wogole?

  7. loqata said,

    on 6 kwi 2007 o 2:01 pm

    hej no wiec podaje tutaj sowjego maila jesli ktos ma jakies pytania lub che sie powymieniac doswiaqdczeniami - wiolka_mala@o2.pl /ps. moze jest ktos ze slaska??

  8. loqata said,

    on 6 kwi 2007 o 2:09 pm

    ZBYSZ no wiec jesli chodzi o znalezienie dobrego psychologo czy psychiatry to nigdy nie jest pewne czy trafimy od razu na dobrego,ale sprobowac mozna,ale trza sprobowac, a nuz sie trafi tak jak mi (przynajmnien nrazie jeszcze tak mysle hehe)-ja znalazlam w internecie,spisalam sobie kilka namiarow, napisalach maile najpierw do nich zeby wstepnie wiedzieli o co chodzi i miec jakis maly obraz tych osob , po tym jak odpisywali wybralam sobie jednego z nich, ktory wmoim mniemaniu najlepiej sie ‘zachowal’ listownie hehe i po prostu zadzwonilam w akcie desperacji kiedy nie cieszylo jzu NIC bo to chorobkso mnie pozarlo!..kobieta przyjela mnie juz na drugi dzien! dojezdzam dosc daleko godzina drogi , ale nie zaluje,a poza tym takie wycieczki tez dobrze robia:) Pozdro

  9. loqata said,

    on 6 kwi 2007 o 2:11 pm

    ps SORI TO BYLO DO ADMIN

  10. loqata said,

    on 6 kwi 2007 o 2:16 pm

    a kwestia lekow to naprawde indywidualna sprawa -zalezy od organizmu, od predyspozycji danej osoby fizycznych i psychicznych itp to co jeden przyswaja niekoniecznie drugio tez. wszystkie te leki w kazdym razie to sa tzw leki z grupy SSRI zazwyczaj antydepresanty i [przeciwlekowe, pisz eo tym duzo w necie, tak wiec jakie nie bede pisala zeby nei siac zametu tu bo to i tak tylko na recepte, wiec trza suie wybrac do lekarza i pogadac,a wtedy cos przepisze:) ja biore tlyko jeden lek przecidepresyjny i przeciwlekowy i mi pomogl od razu plus zero skutkow ubocznych:)

  11. mielenka said,

    on 14 cze 2007 o 4:20 pm

    czesc. wlasnie znalazlam ta ciekawa stronke bo od paru dni chodzez mysla udania sie wlasnie do jakiegos lekarza ktory pomoze mi z ta dziwna dolegliwoscia jaka jest fobia spoleczna. najgorsze jest to ze chcialabym robic tyle ciekawych rzeczy ale po prostu brak mi odwagi, zycie ucieka mi miedzy palcami a ja zyje sobie z fobia spoleczna i sie starzeje.. co prawda mowia ze mam dopiero 20 lat ale przez to “cos” czego nie rozumiem nie potrafie nawet sie zakochac!!!
    boje sie wszystkiego, boje sie jutra. a nikt w rodzinie u mnie tego nie rozumie. i to jest najgorsze bo wsparcie jest wazne w normalnym zyciu a co dopiero w nienormalnym???
    wydaje mi sie ze moze ta choroba miec zwiazek z wydarzeniami z dziecinstwa. ja mialam , bardzo przykre.
    nie mam juz lez. chce przestac sie bac. najgorsze ze mieszkam na wsi , nie mam netu, do jakis lekarzy w tym kierunku daleko jak cholera.

Skomentuj